Archiwum

Archiwum kategorii ‘Pseudonauka i Paranauka’

Irydologia

listopad 1, 2009 Paweł Seldon Dodaj komentarz

iridology
Irydologia to ocena aktualnego stanu zdrowia, diagnozowanie choroby dzięki badaniu tęczówki oka. Rzekomo na tęczówce zapisany jest stan zdrowia narządów wewnętrznych i zewnętrznych i również informacja o ryzyku chorób dziedzicznych.

Ludzie zajmujący się irydologią twierdzą, że każdy organ ma odpowiadający jemu punkt w oku, i że obserwując ten punkt można stwierdzić czy dany organ jest chory.
Prawa tęczówka pokazuje stan organów po prawej stronie ciała, a lewa po lewej.
Górna część tęczówki ukazuje głowę, dolna stopy, a między nimi rozciągają się pozostałe organy człowieka.

Ten scenariusz nie ma potwierdzenia naukowego.

cdn. jutro

Atrakcyjna rzeczywistość

październik 3, 2009 Paweł Seldon 2 komentarzy

Wczoraj prowadziłem rozmowę z człowiekiem, o odmiennym poglądzie na rzeczywistość od mojego.
Myślę, że jeden fragment rozmowy jest na tyle istotny, by o nim opowiedzieć.
Człowiek ten to mężczyzna w wieku 30 lat, ale nie podam tu jego personaliów z oczywistych powodów.

W którymś momencie rozmowy weszliśmy na temat podbudowywania roszczeń do prawdy przez pseudonaukę, zjawiska paranormalne itp.
Wiedziałem, że ten wierzy w rzeczy nadprzyrodzone, zjawiska paranormalne i niewyjaśnione jeszcze przed rozmową.
Tak czy inaczej w temacie powiedział, że wierzy w te wszystkie nadprzyrodzone nonsensy.
W takim momencie nie pozostało mi nic innego, jak zapytać dlaczego, z jakich powodów bez żadnych dowodów potrafi uznać wszystkie te twierdzenia za prawdziwe ?

Może będzie to dla kogoś zaskoczeniem, a może niektórzy z was spotkali się z takim przypadkiem lub osobiście podzielają jego zdanie.

W odpowiedzi na moje pytanie, powiedział:
“Wierzę w te wszystkie rzeczy ponieważ rzeczywistość jest monotonna i nieciekawa.”

Nie wiem, jaka była by reakcja kogokolwiek z was na tak niedorzeczny, absurdalny i nielogiczny argument i postawienie sprawy w ten sposób.
Nie biorąc sobie jednak tego do siebie pomyślałem, że spróbuję mu to wyperswadować w bardziej logiczny sposób:

“Jeżeli tak stawiasz sprawę, to jesteś w dużym błędzie i masz duży problem.
Gdybyś śledził badania naukowe i odkrycia jakie dokonuje nauka, to rozwiało by twoje wątpliwości i przekonanie o tym, że rzeczywistość jest nudna. Jesteś świadomy tego, jakie fascynujące tajemnice przed nami zostały odsłoniętę o naturze człowieka ? Wiedza jaką posiadamy na temat naszego mózgu, naszych ciał, psychiki, naszego funkcjonowania … . Czy wiesz, jak wiele wiemy o naturze Wszechświata dzięki odkryciom naukowym ? Oczywiście jest to kropla w morzu tego czego prawdopodobnie jeszcze się dowiemy.
Nie rozumiem, jak można to po prostu skreślić i o tym zapomnieć, a fascynować się i podniecać wróżkami, elfami, wszelkimi mitami, duchami, aniołami, kreacjonizmem, czy reinkarnacją, zabobonami, kultami.
Ponadto twierdzenia i odkrycia naukowe w odróżnieniu do pseudonaukowych i nadprzyrodzonych twierdzeń są skuteczne i z pewnością prawdziwe. Codziennie fascynujesz się osiągnięciami nauki i wtedy zapominasz o zdaniu jakie posiadasz o rzeczywistości, jaką ukazuje nam nauka. Jeżeli nie chcesz się nudzić rzeczywistością, to zacznij czytać naukowe książki, oglądać popularnonaukowe filmy dokumentalne, zamiast biernie zgadzać się z irracjonalnością tego świata. Zacznij aktywne poszukiwanie i odkrywanie inspirujących, fascynujących i pasjonujących części naszego świata.
Cytat, który czasem powtarzam może lepiej odda to co chcę powiedzieć: “Rzeczywistość, to to co nie przestaje istnieć, kiedy przestaje się wierzyć.”

Astrologia jako metoda terapeutyczna

wrzesień 28, 2009 Paweł Seldon 3 komentarzy

Nadszedł czas aby napisać coś o astrologii.
Jakiś czas temu zamieściłem na forum fragment artykułu z Focus „Astrologia, czytanie z gwiazd” http://eksploratorium.restless.pl/viewtopic.php?f=134&t=74

Konstelacje nie są wyrysowanymi na niebie symbolami, lecz składają się z gwiazd oddalonych od siebie o wiele lat świetlnych i nie powiązanych ze sobą astronomicznie, (…) od czasów, kiedy greccy astronomowie wykreślali wszystkie gwiazdozbiory, zodiak przesunął się względem ich mapy nieba o jeden znak. Na przykład osoby urodzone na początku czerwca uznają się za Bliźnięta, choć dziś Słońce w tym czasie faktycznie mija konstelację Byka. Stało się tak na skutek wahań osi Ziemi, zjawiska znanego jako precesja — wyjaśniają astronomowie. Przyciąganie Księżyca i Słońca obraca biegun naszej planety tak, że jej oś w ciągu 26.000 lat opisuje w przestrzeni stożek. W efekcie co 2160 lat następuje przesunięcie punktu równonocny wiosennej o jeden znak w wyobrażonym na niebie zodiaku. Mimo to ogromna liczba ludzi święcie wierzy, że ich cechy osobowe są „darem” gwiazd.

Niektórzy ludzie pomimo tego, że nie wierzą w astrologię uważają że zachęca do analizy własnych stanów psychicznych, myśli i przemyśleń.
Pewne zachowania uważane przez daną osobę za złe mogą ulec zmianie za sprawą horoskopu. Horoskop może powiedzieć jakie jest nasze zachowanie, czy dana osoba jest leniwa, mało tolerancyjna itd., a przypisanie tych cech sobie to nie problem, kiedy wierzy się w astrologię.

Wiele osób traktuje astrologię, jako sposób na metodę terapeutyczną, pomimo tego że w samą astrologię nie wierzy. Dobrym przykładem jest olbrzymia ilość astrologów, którzy pobierają duże opłaty za swoje usługi.

Istotnym problemem jest fakt, że wielu ludzi używa astrologię jako wytłumaczenie swoich negatywnych cech i zachowań. Samo wytłumaczanie nie jest sposobem na pozbycie się ich. Wiara w prawdziwość tez głoszonych w horoskopie znacznie ogranicza nasze możliwości, jeśli utożsamiamy się z danym opisem.
Np.

Jego partner życiowy powinien być spod Znaku Panny.

Takie zdanie narzuca osobie pewne postępowanie i odwodzi od osobistego przekonania się o tym, jaka osoba jest dla niego odpowiednia. Na starcie jest zdolny odrzucić wiele wartościowych osób, bo horoskop twierdzi iż te osoby do niego nie pasują.
To jest nic innego, jak myślenie magiczne przeczne z racjonalnym myśleniem.

W moim przekonaniu astrologiczne horoskopy są złe i nie pomagają w poznaniu siebie ale ukrywają to jacy jesteśmy w rzeczywistości.

Homeopatia zabija: Philip Plait

lipiec 15, 2009 Paweł Seldon Dodaj komentarz

„Homeopatia zabija” – tak brzmi tytuł artykułu Philipa Plaita, który został przetłumaczony i umieszczony na Racjonaliście.
Poniżej fragment tego artykułu, do przeczytania którego zachęcam w całości na racjonalista.pl

Homeopatia to antynaukowe wierzenie, że bardzo rozcieńczony w wodzie medykament może leczyć rozmaite dolegliwości. Jest to prawdopodobnie najbardziej niedorzeczna z wszystkich medycyn „alternatywnych”, bo zwyczajnie nie może działać, nie działa i, testowana wielokrotnie, udowodniła swoją nieskuteczność .

A ci, którzy pytają: „co w tym złego?”, mogą skierować swoje pytanie do Thomasa Sama i jego żony Manju Sam, których 9-miesięczna córka zmarła, ponieważ wierzyli w homeopatię .
Mała Gloria Thomas, zmarła [...]

What The Bleep Do We Know!?

No właśnie, co my właściwie wiemy o tym filmie ?
Na początku chcę powiedzieć, że oglądając “What the Bleep!? – Down the Rabbit Hole” trzeba mieć oczy i uszy szeroko otwarte. Ostrożne podejście w stosunku do niekórych wręcz pseudonaukowych tez wygłaszanych w filmie. Osoby o większej ciekawości odnośnie tez przedstawianych w filmie zapewne poszperają w sieci.
Co wiemy o ludziach występujących w fimie ? Występuje kilku fizyków, w tym David Albert, który w Salon.com stwierdza:

Przycięto moją wypowiedź w taki sposób, że całkowicie usunięto moje rzeczywiste poglądy na sprawy dyskutowane w tym filmie. W rzeczywistości jestem głęboko negatywnie nastawiony do prób łączenia mechaniki kwantowej ze świadomością. Co więcej, wyjaśniłem to bardzo obszernie, przed kamerą twórcom filmu (…) Gdybym wiedział, że moja wypowiedź zostanie tak drastycznie wypaczona w filmie, z pewnością nie zgodziłbym się na rozmowę.

Kim jest kobieta w blond włosach ? Sama siebie określa:
foto
Ramtha
Mistrz-Nauczyciel — Szkoła oświecenia Ramthy
Kanałowany przez JZ Knight

Najważniejszą tezą filmu jest to, że rzeczywistość nie istniałaby bez obserwatora. Można to zinterpretować, że dosłownie tworzymy rzeczywistość naszymi myślami. W filmie podpierając tę tezę posługują się mechaniką kwantową, a raczej błędną interpretacją mechaniki kwantowej. Dowiedzenie prawdziwości lub błędności tej teorii jest niemożliwe, gdyż żeby udowodnić prawdziwość interpretacji, że rzeczywistość nie isntieje bez obserwatora potrzebny jest obserwator.

Rathma ? Duch starego wojownika z Atlantydy, który ma 35 tys lat. Uh … powiało pseudonauką!