Tag Archives: darwin

Ewolucjonizm vs kreacjonizm

29 Wrz

Główny konfliktem pomiędzy religią a nauką jest „Ewolucjonizm vs Kreacjonizm”.

Religijni fundamentaliści z drapieżnością hieny atakują teorię ewolucji, choć bardzo rzadko starają się zrozumieć czym ewolucja w istocie jest, jak działa. Często zdarza się, żefundamentaliści nie do końca rozumieją o co chodzi w kreacjoniźmie.

Czy kreacjonizm to nauka ? Czy ewolucjonizm jest nauką ? Co to jest nauka ? Czy istnieją dowody na ewolucjonizm i kreacjonizm ?

Aby zrozumieć ewolucję należy również zapoznać się z chronologią wydarzeń związanych z teorią ewolucji. Mało która teoria spotkała się z tak licznymi sprzeciwami i krytyką. Darwin wiele razy był skarżony przez nauczanie Teorii Ewolucji w szkołach publicznych.

Kreacjoniści w ostatnich czasach obrali taktykę polegającą na próbie wyparcia ze szkół nauczania ewolucjonizmu. Między innymi wmawiać uczniom, że ewolucja jest tylko teorią.

Czym jest Kreacjonizm ?

Najbardziej powszechnym przekonaniem kreacjonizmu jest to, że Wszechświat został stworzony przez pewnego rodzaju bóstwo. Istnieje również sporo odmian kreacjonistów. Zarówno jak i ewolucjonizm kreacjonizm posiada więcej niż jedno znaczenie. Jedni kreacjoniści są przekonania, że kreacjonizm nie ma nic wspólnego z nauką, inni myślą o nim w sposób naukowy. Niektórzy wierzą, że ziemia jest płaska – są i tacy. Są kreacjoniści angażujący się w badania naukowe i tacy, którzy naukę negują. Kluczową rolę u naukowych kreacjonistów odgrywa opowiadanie o potopie w Księdze Rodzaju. Co jednak ukazuje ich religijny fundamentalizm. Jednak argumenty kreacjonistów są sfałszowane, zniekształcające naukę wykorzystując ją w tej postaci przeciwko ewolucji. U kreacjonistów nie jest możliwa oparta na rzeczowych faktach argumentacja, dlatego wykorzystują półprawdy, zmyślone argumenty i w niektórych ostatnio dosyć często, przypadkach świadomych kłamstw. Tym właśnie jest kreacjonizm.

Jak rozumieć Ewolucję ?

Ewolucja jest prawdziwa, czy jest to tylko teoria ? Czy jedno i drugie ? Ewolucja wyjaśnia pochodzenie życia ?
Jeżeli ktoś nie posiada odpowiedniego doświadczenia i wiedzy z dziedzin nauki o życiu trudno mu będzie zrozumieć ewolucję.
W rzeczywistości jednak wielu ludzi nie zna odpowiedzi na powyższe pytania i krytykuje ewolucje broniąc przy tym kreacjonizmu.
Większość naukowców zgadza się z prawdziwością ewolucj, są jednak sceptycy wśród nich.
Ogólnie termin „ewolucja” może być mylący, przez co wielu ludzi jej nie rozumie. Jednym z powodów jest jej przeinaczanie przez kreacjonistów. Istotną sprawą w ewolucji jest zrozumienie makroewolucji i mikroewolucji. Te dwa terminy błędnie interpretując, również często wykorzystują kreacjoniści do krytyki ewolucji. Tak więc zachęcam do zapozniania się również z nimi.
Z powodu nie rozumienia ewolucji niektórzy twierdzą, że ewolucja jest tylko teorią. Ewolucja jest teorią, ale teorią naukową, przyjętą w środowisku naukowym.

Ludzie pytają, czy ewolucja jest nauką ?
Spełniając przyjęte w środowisku naukowym kryteria, jest przez naukowców definiowana jako nauka. Większa część naukowców traktuje ewolucje jako naukę. Powtarzam, są również sceptycy, co w nauce jest częste, dzięki czemu jest ona tak dokładna.
Dowody na jej prawdziwość są weryfikowalne i powtarzając doświadczenia uzyskuje się te same efekty.
Więc ataki na ewolucję są równoznaczne z atakami na naukę, jako całość.
Kreacjoniści uważają kreacjonizm za lepszy ponieważ tłumaczy (w ich mniemaniu), jak powstało życie, a ewolucja tego nie robi. Ewolucja natomiast wyjaśnia, jak życie ewoluowało w ciągu długiego czasu.

———————————-

Jutro na forum dyskusja na temat najpopularniejszych mitów dotyczących ateizmu.
Forum Eksploratorium Wiedzy

Reklamy

„Dowody” Tomasza z Akwinu

2 Lip

Na początek

Dowodzenie istnienia Boga – próby dowiedzenia istnienia Najwyższej Istoty drogą rozumową. Argumenty i twierdzenia na istnienie Boga dyskutowane były w filozofii od starożytności przez średniowiecze, aż po dziś dzień.

Większość twierdzeń na istnienie Boga można podzielić na dwie grupy – twierdzenia aprioryczne, czyli nie odwołujące się do doświadczenia empirycznego i twierdzenia aposterioryczne, które przeciwnie, korzystają z wiedzy nabytej poprzez doświadczenie zmysłowe.

Wszystkie te próby dowiedzenia istnienia boga nie przyniosły rezultatów więc dlatego …
…powinienem też zreflektować na krytykę tych dowodów.

Krytyka
Obecnie, twierdzenia za istnieniem Boga są poddawane dużej krytyce ze strony ateistów. Argumenty używane przez nich w dyskusjach to na przykład to, że postawienie Boga na miejscu pierwszego sprawcy lub przyczyny tylko oddala pytanie co było przedtem, nie udzielając zadowalającej odpowiedzi.

Poniżej przedstawię „Dowody” Tomasza z Akwinu.
Dowody te charakteryzuje proceder w logice zwany regressus ad infinitum: zadajemy pytanie, odpowiedź rodzi kolejne pytanie – nieskończony ciąg pytań i odpowiedzi. Ciąg przyczynowo – skutkowy.

Tomasz z Akwinu
tomek

Pierwsze trzy to w sumie jeden i ten sam argument przedstawiony na trzy różne sposoby i dlatego można traktować je łącznie.

1. Dowód z istnienia ruchu (nieruchomy poruszyciel) — nic się nie porusza, jeśli nie zostanie poruszone. To prowadzi nas do regresu, z którego jedynym wyjściem jest Bóg. Coś musiało wykonać pierwszy ruch, a to coś nazywamy Bogiem.

2. Dowód z pojęcia przyczyny sprawczej (przyczyna bez przyczyny) — nie jest możliwe, by cokolwiek spowodowało samo siebie. Każde zdarzenie ma jakąś poprzedzającą przyczynę i znów jesteśmy w sytuacji regresu. Coś musiało być pierwszą przyczyną, a to coś nazywamy Bogiem.

3. Dowód z konieczności rzeczy (argument kosmologiczny) — musiał istnieć taki czas, kiedy nie istniały żadne rzeczy. Ale, skoro kiedyś nie istniały żadne obiekty fizyczne, a istnieją dziś, musiało istnieć coś niefizycznego, co powołało je do istnienia. I to coś nazywamy Bogiem.

Droga „z przygodności i konieczności”, zmodyfikowana przez G.W. Leibniza i przejęta m.in. przez Ch. Wolffa, nazwana została w XVIII w. dowodem kosmologicznym; w XIX w. nazwę tę rozciągnięto na sposoby dowodzenia „z przyczynowości sprawczej” i „z ruchu”.

[…] te trzy twierdzenia opierają się na idei regresu i wywołują Boga, bowiem tylko on może go przerwać. Co z kolei wymaga przyjęcia nieuzasadnionego założenia, iż sam Bóg jest odporny na analogiczną procedurę. Ale nawet jeśli już zaakceptujemy taki — wątpliwy dość — luksus, jakim jest wyciągnięcie, niczym z kapelusza, pewnego bytu zdolnego do przerwania regressus as infinitum (choćby z tego powodu, że czegoś takiego potrzebujemy), to i tak nie ma najmniejszego powodu, by byt ów wyposażać w przymioty, jakie zwykle przypisujemy Bogu: wszechmoc, wszechwiedzę, dobroć, stwórczość, że nie wspomnę już o kilku czysto ludzkich właściwościach, jak wysłuchiwanie modlitw, wybaczanie grzechów i czytanie w najgłębszych myślach. Tak przy okazji—uwagi logików nie umknęło, że wszechmoc i wszechwiedza to atrybuty wzajemnie się wykluczające. Jeśli bowiem Bóg jest wszechwiedzący, to z góry wie, że zamierza, korzystając ze swej wszechmocy, w jakimś momencie zmienić bieg zdarzeń. To zaś oznacza, iż nie może już zmienić zdania i powstrzymać się od działania, co z kolei przeczy jego wszechmocy. Karen Owens zamknęła ten paradoks w zgrabnym wierszyku:

    Can omniscient God, who Knows the future, find

    The omnipotence to Change His future mind?

W tłumaczeniu na polski:
Czy wszechwiędzący Bóg,
co przyszłość świetnie zna,
Wszechmocny jest aż tak,
by zmienić własny plan ?

Klasyczna teoria grawitacji przedstawia nam dwie historie wszechświata: zapoczątkowała go jakaś osobliwość w skończonym czasie w przeszłości, lub istnieje od zawsze czyli w nieskończonym długim czasie.
Naukowcy twierdzą, że wszechświat miał swój początek w przeszłości, a żeby dowiedzieć się które rozwiązanie równań Einsteina opisuje wszechświat trzeba wiedzieć jak się on zaczał. Jak pisze Hawking, Bóg mógł początkowo ustalić prawa, którymi będzie rządziła się natura lecz suma sumarum pozwolił aby wszechświat ewoluował wedle ustalonych praw. Pyta, jakie były określone warunki brzegowe na początku czasu ?

Posługując się klasyczną teorią względności nie możemy ustalić odpowiedzi, gdyż nie ma ona prawa bytu na początku wszechświata.

Natomiast kwantowa teoria mówi nam, że czasoprzestrzeń równie dobrze może nie mieć osobliwości tworzącej granice i zarazem mieć skończone rozmiary.
Czasoprzestrzeń wtedy posiadałaby cztery wymiary, a nie dwa, przypominała by Ziemie, którą można okrążać bez obawy, że spadniemy w otchłań.
Ad rem: Czasoprzestrzeń pozbawiona granic wyklucza istnienie stwórcy. Cechą wszechświata byłaby samowystarczalność.
Hawking kończąc rozdział ‚Grawitacja kwantowa’ pisze:
„Dopóki sądziliśmy, że wszechświat miał początek, rola stwórcy wydawała się jasna, lecz jeżeli wszechświat rzeczywiście jest samowystarczalny, pozbawiony granic, krawędzi, początku i końca, to odpowiedź napytanie, jaka jest rola stwórcy, nie jest już tak oczywista.”

4 dowód „z różnic w doskonałości”
Dowód moim zdaniem irracjonalny. To, że istnieją różnice, że coś jest doskonalsze od czegoś nie oznacza, że to co najdoskonalsze jest Bogiem. Odnosimy się do czegoś na podstawie nabytego doświadczenie, wiedzy i wiemy, że dla jednego coś może być brzydkie a dla drugiego piękne.

Dowód 5. „z celowości przyrody” (Cele ustanawia Bóg). Wg Tomasza z Akwinu Bóg jest czystym aktem istnienia, świat powstał z niczego (ex nihilo), wprost przez Boga, aktem jego woli i posiada strukturę hierarchiczną.

W przeszłości argument ten był zapewne bardzo mocny ale zgodnie z jednym z pięciu praw, na których Darwin oparł swoją teorię:

prawo doboru naturalnego – w walce o byt przeżywają osobniki najlepiej przystosowane, formy pośrednie wymierają, co prowadzi do coraz większej rozbieżności cech w następnych pokoleniach i powstania z czasem form bardzo różniących się od form wyjściowych i powstawania nowych gatunków.

… dowód Tomasza z Akwinu wydaje się być śmieszny. Elegancja i złożoność projektów tworzonych podczas ewolucji dzięki doborowi naturalnemu nie wymaga świadomego zaprojektowania.

Literatura:
– „Bóg urojony”
– „Jeszcze krótsza historia czasu”
– portalwiedzy.onet.pl
– pl.wikipedia.org