Tag Archives: Einstein

Korzystamy z 10% naszego mózgu ?

1 Paźdź

Jest wiele rzeczy, których nie potrafimy jeszcze wytłumaczyć, ale na wiele pytań znamy już odpowiedzi. Jednak niektóre odpowiedzi nie zdążyły się jeszcze rozejść po świecie. Jedną z takich rzeczy jest odpowiedź na pytanie – Czy rzeczywiście korzystamy z 10% naszego mózgu ?

Istotną sprawą, o której ludzie nie myślą to, czy powinniśmy rozumieć to pytanie w przenośni czy dosłownie.

Powiedzmy sobie szczerze, bez owijania w bawełne – nie ma żadnych naukowych dowodów na to, że wykorzystujemy jedynie 10% naszych mózgów! Są natomiast dowody na to, że tak nie jest.

Postaram się teraz udowodnić, że jest to kłamstwo i mit.

Skąd wziął się mit 10-ciu % ?

Mit ten początek najprawdopodobniej miał, kiedy to mylnie cytowano A. Einsteina, lub błędnie interpretowano prace Pierre’a Flourensa.
Kolejnym powodem jest zapewne przeinaczenie zdania Williama Jamesa, który powiedział – „Wykorzystujemy zaledwie niewielką część zasobów naszych możliwości psychicznych i fizycznych”.
Możliwe, że za zasługą prac Karla Lashley’a, w latach 1920-30 usuwał duże części kory mózgowej u szczurów i twierdził, że są w stanie uczyć się metod wykonywania konkretnych zadań.

Wiedza, którą teraz posiadamy mówi nam, że wystarczy uszkodzenie małej części naszego mózgu, by miało to negatywny wpływ na zachowanie. Dlatego tak istotne jest w neurochirurgii, by dokładnie znać mapę mózgu aby nie uszkodzić najmniejszej jego części przy wykonywaniu na nim operacji.

Dlaczego akurat 10% ?

Na czym bazuje to przekonanie, że dokłądnie 10%, a nie np. 15% ?
Przez 10% można rozumieć, że gdy wytną wam 90% mózgu to będziecie tak wydajni jak dotąd ?
Przeciętny mózg waży około 1400 gramów, wycinając 90% zostaje 140 gramów tkanki mózgowej.
Oczywiście to powinno dać do myślenia tym, którzy nadal uważają ten mit za prawdę.

W przypadkach takich chorób jak np. choroba Parkinsona uszkodzenie dotyczy bardzo małej częśći mózgu, znacznie mniejszej niż 90%. Szkody pozostawione przez te uszkodzenia są bardzo dotkliwe, również w przypadku udaru mózgu, gdzie uszkodzona zostaje również niewielka część mózgu.

Zastanawiające jest to, dlaczego mit ten wciąż ma swoich zwolenników. Dlaczego ludzie wierzą w to kłamstwo ? Jednym z powodów jest zapewne plotka rozchodząca się poza środowiskiem naukowym. Wśrodowisku, gdzie nie śledzi się postępów nauki i gdzie raczej na naukę nie zwraca się większej uwagi.
Utrzymanie się tego mitu może świadczyć o wielu innych mitach, które również traktowane są jako prawdziwe. Ale miejmy nadzieję, że dzięki Internetowi ludzie będą bardziej doinformowani.

Kiedy ludzie twierdzą, że korzystają jedynie z 10% mózgu, to znaczy, że potrzebna jest tylko jedna na 10 komórek nerwowych lub wykorzystywana w dowolnym momencie ? Taki pomiar jest niemożliwy.
Chociażby z puntku widzenia ewolucji mało prawdopodobne jest, by mózg z czasem ewoluował w większy, gdyby to nie przynosiło korzyści.

Tak więc w przyszłości, kiedy będziecie rozmawiać z kimś na ten temat, a ktoś powie że wykorzystujecie tylko 10% swojego mózgu będziecie mogli powiedzieć, że to nie jest prawda.

Reklamy

Geniusz autyzmu

3 Sier

Dzisiaj będzie trochę o autyźmie u uzdolnionych intelektualnie ludzi m.in., jak Einstein i Newton, których charakteryzowała wersja autyzmu aspergerowskiego.
Co prawda nikt nie zaprzeczy, że definitywne zdiagnozowanie autyzmu u osoby już nieżyjącej nie jest możliwe. Jednak na podstawie posiadanych materiałów opisujących zachowania można to określić.
Matematyk Ioan James z Oxford University i nany badacz autyzmu z Cambridge University, Simon Baron-Cohen postanowili przeanalizować niektóre z materiałów dotyczących Einsteina i Newtona.
Trzeba również dodać, że przez innych inteligentnych autystów tych dwóch fizyków zostało uznanych za dotkniętych autyzmem.
Objawy, które zaobserwowali Ioan James i Simon Baron u obydwu to:
1) trudności w kontaktowaniu sie z innymi ludźmi,
2) obsesyjne zainteresowanie określonym tematem, probleme lub dziedziną,
3) problemy z komunikacją.

Osobowości obu nieżyjących fizyków odpowiadają temu wzorcowi.
Naukowcy zauważyli, że Newtona charakteryzuje syndrom Aspergera w czystej jego formie. Zwykle był małomówny, praca pochłaniała go do tego stopnia, że zapominał jadać.
Einstein natomiast był dotknięty znacznie lżejszą formą zaburzenia autystycznego. Charakteryzował go humor często pure-nonsensowny. Był ekscentrykiem co również uważa się czesto charakterystycznym przejawem należenia do środowiska autystycznego.

Ludzie dotknięci autyzmem posiadają niezwykłe uzdolnienia takie, jak niezwykła pamięć, zdolności muzyczne, matematyczne.
To właśnie autystyczne upośledzenie było inspiracją w produkcji takiego filmu, jak „Rain Man” i jemu podobnych, o podobnej tematyce filmów, jak i również książek.

Z badań wynika, że autyzm występuje siedem razy częściej u studentów matematyki niż, u studentów innych dyscyplin.

Zgodnie z teorią ewolucji już dawno za sprawą doboru naturalnego upośledzenie to powinno być wyeliminowane. W rzeczywistości jednak tak się nie stało. Wyjaśniają to badania przeprowadzone w Cambridge, według których geny autyzmu są korzystne.

Ojcowie i dziadkowie dzieci autystycznych dwukrotnie częściej pracują w zawodach inżynierskich, a studenci nauk ścisłych częściej niż humaniści, mają autystycznych krewnych – mówi Simon Baron-Cohen (kuzyn Sachy Barona-Cohena, słynnego komika, który wcielił się m.in. w postać Borata).

Wpis ten nie jest wyczerpujący ale przybliża to, jak zmienia się nastawienie społeczeństwa wobec autyzmu. Myślę, że z czasem, z coraz to większym zrozumieniem wobec tego upośledzenia ludzie zaczną traktować z szacunkiem ludzi dotkniętych klasycznym autyzmem, jak i innymi formami autyzmu. Zespół Aspergera jest też nazywany „inteligentnym autyzmem”. Osoby te pomimo uzdolnienia umysłowego tak, jak i zwykli zdrowi ludzie borykają się z różnymi problemami. Częściej natury społecznej, mają problem z komunikacją, choć bardzo chętnie poznają nowych ludzi i chętnie utrzymywali by kontakty z innymi ludźmi. Niestety warunki im na to często nie pozwalają, nie potrafią odczytać emocji, gestów. Dla ludzi z autyzmem liczą się słowa.

asp