Tag Archives: wiara

Czy Agnostyk to Ateista ?

29 Wrz

Temat myślę, że Was zainteresuje. Od kąd pamiętam zawsze zastanawiałem się nad pytaniem, ‚czy agnostycy to ateiści ?’. Zdałem sobie sprawę, że to proste pytanie, prostej odpowiedzi nie posiada.

Powszechnie istnieje wiele błędnych przekonań na temat agnostycyzmu, agnostyków i powodów, dla których ktoś miałby przyjąć stanowisko agnostycyzmu.

Istotne pytanie, to jeżeli ateizm jest brakiem wiary w jakiegokolwiek boga, to jaka jest różnica pomiędzy ateizmem a agnostycyzmem ?

Próba odpowiedzi.
Znaczna część ludzi określających siebie mianem agnostyków nie zaś ateistów podziela przekonanie, że agnostycyzm jest podejściem bardziej racjonalnym, a ateizm ma charakter dogmatyczny. W efekcie czego ateizm uznawany jest na równie z teizmem, lecz różniący się przekonaniem o istnieniu boga.
Na tej stronie pewien anonim zadaje pytanie

Czym w praktyce różni się agnostycyzm od ateizmu?
Taki były prezydent Kwaśniewski deklaruje siebie jako agnostyka, a bywa uważany za bezbożnika i ateistę, a przecież (przynajmniej moim zdaniem) jest spora różnica między agnostykiem a ateistą.
Jako przykład dałem akurat Kwasa, ale, gdy czytam czasami jakieś materiały, to agnostyk bywa często traktowany na równi z ateistą, czyli jako zagrożenie, bezbożnik, wróg wiary, dewiant itp. czyli nawet gorzej od groźnych wojujących odłamów innych religii.

Podał za przykład Kwasa, ok ale to jest nieistotne, ważne jest to co powiedział o traktowaniu agnostycyzmu na równi z ateizmem: „deklaruje siebie jako agnostyka, a bywa uważany za bezbożnika i ateistę, a przecież (przynajmniej moim zdaniem) jest spora różnica między agnostykiem a ateistą.

To nie rozumienie ateizmu, jak i agnostycyzmu, teizmu, czy nawet samego charakteru wiary rodzi uprzedzenia wobec ateistów, ateizmu.

Uprzedzenia Wobec Ateizmu i Ateistów

Te nieporozumienia pogarszają sytuację i wzmacniają presję społeczną i uprzedzenia wobec ateizmu i ateistów.
Dlatego tak powszechne jest zjawisko gardzenia w wielu miejscach na świecie i w Polsce ludźmi, którzy nie boją się mówić że nie wierzą w jakiegokolwiek boga. Natomiast agnostycy są traktowani lepiej, spotykają się z większym szacunkiem społeczeństwa.
Ateisci uważani są jako grupa o ograniczonych i zamkniętych poglądach ponieważ przeczą istnieniu bogów, a agnostycy jako grupa ludzi otwartych ponieważ nie deklarują że wiedzą na pewno.
W rzeczywistości jednak ateiści nie muszą zaprzeczać istnieniu bogów, bo nie posiadają wiedzy 100 procentowej. Mogą więc być również agnostykami.

Ateizm jest brakiem w jakichkolwiek bogów, a agnostycyzm nie jest czymś pośrednim między ateizmem a teizmem.
Wiara w Boga – brak wiary w Boga
Nie trzeba tego tłumaczyć.

Agnostycyzm został stworzony kiedy ludzie nie potrafili się określić i i stwierdzić czy wierzą w boga, czy nie.

Błędem jest więc, kiedy teiści twierdzą, że agnostycyzm jest lepszy od ateizmu.
Jeżeli ateiści mają zamknięte umysły, a agnostycy otwarte, to teiści również mają zamknięte i odwrotnie, jeśli teiści mają otwarte umysły to ateiści również.

Ateiści i agnostycy nie twierdzą, że wiedzą na pewno, ale aktywnie nie wierzą, że istnieje taka istota jak bóg.

———————————–

Dzisiaj na forum dyskusja na temat Ewolucji i kreacjonizmu.
Zapraszam zainteresowanych od godziny 16:00 w dziale Forum: Debaty filozoficzne i światopoglądowe -> Inne koncepcje światopoglądowe i filozoficzne

Forum Eksploratorium Wiedzy <—

Reklamy

Stany mistyczne i religia a siła słuszności

20 Wrz

Sceptyczna krytyka zawsze była zwrócone przeciw szukaniu racjonalnego wytłumaczenia istnienia Boga, która jednak nie miała nic wspólnego z bytem doskonałym. Z powodu tego że wyrokowanie o bycie absolutnym zawsze wychodziło poza ramy rozumowego ujęcia problemu sceptyk wstrzymuje się z radykalnym osądem w tej sprawie. Dlatego sceptycyzm zawsze traktuje wierzenia religijne z dystansem.

William James – amerykański filozof, psycholog, psychofizjolog, psycholog religii, prekursor psychologii humanistycznej i fenomenologii swoimi badaniami psychologicznymi wykazał znaczenie wiary z życiu człowieka.

Kiedy człowiek ma do czynienia z najwyżej cenionymi przez siebie siłami doznawanymi podczas obrzędów religijnych i mistycznych ma to na niego wyjątkowy wpływ.
„Całe wasze życie podświadome, wasze pobudki, wierzenia, tęsknoty i przeczucia przygotowały przesłanki, których wagę świadomość wasza odczuwa przy stawianiu wniosku; i coś w was wie na pewno, że wynik tego wszystkiego musi być prawdziwszy od wszystkich, choćby najzręczniejszych wywodzeń logiczno-racjonalistycznych, które mogłyby mu się przeciwstawić.”

Wobec przekonań religijnych żaden logiczny i racjonalny argument nie jest wystarczająco przekonujący. Za sprawą stanom mistycznym i wierze człowiek osiągnał ogromną zdolność do osiągania pewności i przekonania o słuszności swoich przekonań.

Czysty rozum nie jest w stanie więc podołać konfliktowi jaki ma miejsce pomiędzy nauką a religią.

W swojej książce „In the Blood: God, Genes and Destiny” z roku 1996 Steve Jones napisał:
„W czasach gdy trzy i pół miliona Amerykanów twierdzi, że zostali kiedyś porwani przez istoty pozaziemskie, a jeszcze więcej wierzy, że Księga Rodzaju zawiera prawdę dosłowną, istnieje potrzeba racjonalnej analizy tych i podobnych kwestii. W stosunku do nauki, któa stara się ją oferować, fascynacja miesza się z niechęcią: podobny melanż uczuć charakteryzuje także stosunek wielu ludzi do religii. Każda dyscyplina, która stawia sobie za cel objaśnienie świata, nawet w ograniczonym wycinku, budzi nieunikniony sprzeciw u tych, których przekonania kształtują się raczej na podstawie wiary niż dowodów.
Dyskusje między nauką a religią są odwieczne. Trzeba powiedzieć, że zwykle wszczynają je wyznawcy religii (których nauka zajmuje bardziej niż teologia naukowców). Wojnę między nimi najlepiej symbolizuje walka tygrysa z rekinem. Jeden i drugi jest niezwyciężony na swoim własnym terytorium: lecz jeśli zbłądzi do królestwa przeciwnika, zyciężyć musi tamten. Zarówno tygrys jak rekin władają swoim środowiskiem w sposób, który każdemu z nich wydaje się doskonale rozumny. Ocean niewiedzy, która zmusza nas do szukania wyjaśnień ponadnaturalnych, jest mniejszy niż dawniej, lecz nikt nie wie kiedy – jeśli w ogóle – wyschnie całkowicie. Debata między wiarą a sceptycyzmem będzie się więc toczyć jeszcze długo.”